Lato w pełni, można tak śmiało, z pełną odpowiedzialnością oznajmić. Rozpoczął się czas wyjazdów, czas laby i rekreacji. Ten i ów mógłby nawet powiedzieć – czas ładowania akumulatorów.

Albowiem tak właśnie jest – jak pokazują wszelkie stosowne i przygotowane na tę okoliczność ankiety oraz sondaże, zdecydowana większość naszego społeczeństwa przedkłada okres letnich wakacji nad rekreację zimową porą. Pewnie dla dzieciaków i osób pracujących jest to jakaś różnica, ale – z drugiej strony patrząc – dla takich na przykład studentów, jak pokazała jedna z ostatnich ankiet opublikowana na jednym z wiodących portali, termin wypoczynku i zabawy jest w zasadzie obojętny. Tak na dobrą sprawę takie, dajmy na to, wyjazdy studenckie mogą być (i są przecież) organizowane nieustannie, przez okrągły rok. Kwestią jakiegoś wyboru jest natomiast charakter i miejsce takich eskapad. Lecz gdyby i tutaj dokładnie się przypatrzeć, to mogłoby się okazać, że i to jest jedynie jakiś pretekst, jakiś swoisty punkt wyjścia. Jakby nie spojrzeć, ci studenci to jednak specyficzna grupa.
Podobne: